Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Bolesławcu

Dzisiaj jest czwartek, 25 kwietnia 2019 roku

Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej

Kontakt

Gminny Ośrodek Kultury i Sportu

Kruszyn, ul. Kasztanowa 1B
59-700 Bolesławiec

tel. 75 732 14 77

Polecamy

WAKACYJNE WSPOMNIENIE - II TURNUS

12 sierpnia 2011

   4.08.2011 II turnus kolonii letnich gminy Bolesławiec dobiegł końca. Jak co rano dzieci ze smakiem i uśmiechem na ustach zjadły syte śniadanie, by szybko zapakować bagaże i ruszyć w podróż do domu i powitać stęsknionych rodziców. Ale zacznijmy od początku… W chłodny, deszczowy poranek 22 lipca dziewięćdziesiąt troje pełnych emocji dzieci wyruszyło z Bolesławca na dwutygodniową wyprawę po dobrą zabawę. Po dotarciu do Ustronia Morskiego wszyscy zostali zakwaterowani w ośrodku wypoczynkowym „Jantar” położonym przy samej plaży. Z okien pokojów rozpościerał się widok pięknego Bałtyku. Na obiadokolacji wszyscy dobrze zapoznali się ze swoimi lokatorami. Po smacznym posiłku każda z sześciu grup zebrała się w ustalonym przez swoich wychowawców miejscu, gdzie podczas gier i zabaw mogli poznać nowych znajomych. Wszystkie dzieci dostały także kolorowe chusty zależące od grupy do której należały. Wiele wysiłku zabrało wymyślanie nazw, było wiele sporów, ale w końcu wszyscy doszli do porozumienia, najmłodsi chłopcy nazwali się „Ogórkami”.a najmłodsze dziewczynki „Pudliszkami”, w średnich grupach byli „Trole” i członkinie „Babskiego plemienia”, najstarsi nazwali się „Rastafarajami” i „Diablicami Beti”.  Następnego dnia największe śpiochy spóźniły się na śniadanie, za co musiały odrabiać przysiadami lub barankami. Niestety ze względu na złą pogodę nie można było pójść powygrzewać się na plaży, lecz w ośrodku także można było znaleźć wspaniałe zajęcia zapewniające zabawę na najbliższe dwa dni. Potem pogoda postanowiła podarować nam kilka słonecznych dni podczas których mogliśmy grać w różne gry takie jak zwiad polegający na wykonaniu parunastu śmiesznych i ciekawych zadań, czy świrobieg w którym trzeba było znaleźć wychowawców. Ale nie żałowaliśmy czasu także na plażowanie i kąpanie się w morzu. Później znów nastąpiły chłodne, deszczowe dni przez które musieliśmy odłożyć wymarzoną wycieczkę do Kołobrzegu. Odbyły się także pełne humoru chrzty i kolonijne śluby, podczas których zakochani mogli przyrzec sobie miłość do końca pobytu na kolonii. Również mogliśmy się w wesoły sposób wyżyć na naszych wychowawcach w zabawie nazwanej „Kadra rulez”. Często mogliśmy wywijać nogami na wieczornych dyskotekach. Ale nie obyło się też bez nieszczęść, niektóre osoby się przeziębiły, a jeden chłopiec złamał nogę, lecz czuwali nad nimi kadra i nasza wspaniała pani pielęgniarka. Mimo tych niefortunnych zdarzeń nadal miło spędzaliśmy czas prezentując swą tężyznę fizyczną na pobliskim orliku i podczas spacerów po Ustroniu Morskim. A nawet byliśmy w cyrku i aquaparku! Uśmiechy nie znikały z naszych twarzy nawet na chwilę. Mamy nadzieję na równie wspaniałe dwa tygodnie w przyszłym roku.                                     Uczestniczka kolonii- Alicja Sobolska

[ wróć ]